Menu Zamknij

Zdjęcie skrzyżowania

Liczba wypadków na skrzyżowaniu Marsa z Żołnierską jest zatrważająca! Poniższy list wysłaliśmy do Dyrektora ZDM z prośbą o rozważenie. W liście wymieniamy Wasze uwagi / komentarze, które zgłosiliście pod postem dotyczącym wypadków na skrzyżowaniu Marsa z Żołnierską.

EDIT: dostaliśmy już odpowiedź – ska załączamy tutaj:
http://rb.waw.pl/87-rembertow-bezposrednio/

Szanowny Pani Dyrektorze,

Jako stowarzyszenie mieszkańców Rembertowa zwracamy się do Pana z prośbą o poprawę bezpieczeństwa na skrzyżowaniu ul. Marsa z ul. Żołnierską. Niemal codziennie dochodzi tam do wypadków, a ich przyczyną jest wjazd na skrzyżowanie przy czerwonym świetle.

W listopadzie na stronach fejsbookowych Rembertów Bezpośrednio opublikowaliśmy post wskazujący przyczynę wypadków i poprosiliśmy mieszkańców o sugestię w jaki sposób poprawić bezpieczeństwo na tym skrzyżowaniu. Post przesyłamy w załączeniu. Poniżej relacjonujemy pomysły, które w naszej ocenie zasługują na rozpatrzenie.

Chcielibyśmy podkreślić, że nie jesteśmy specjalistami drogownictwa – jednakże jako codzienni użytkownicy tej drogi jesteśmy w stanie zasugerować przyczyny znacznej wypadkowości (zostało to wyjaśnione w załączonym poście) oraz zasugerować rozwiązania, co do których wnosimy o rozpatrzenie.

Jako przyczyna wypadków wskazywana jest nadmierna prędkość pojazdów poruszających się ul. Żołnierską w kierunku Marysina i nieprawidłowa ocena sygnalizatora ze światłami wynikająca z wadliwej geometrii skrzyżowania – w osi pasa do jazdy na wprost jest zamontowany sygnalizator do skrętu w prawo co z dalszej odległości myli kierowców.

Sugerowane rozwiązania przez mieszkańców:
– wprowadzenie szykany zmuszających kierowców do zmiany pasa do jazdy na wprost, a następnie powrót na ten pas w miejscu, gdzie sygnalizacja świetlna jest zgodna z osią pasa do jazdy na wprost,
– zamontowanie niebieskich tablic informacyjnych obok sygnalizatorów wskazujących do jakiego pasa jest dedykowany sygnalizator,
– zdublowanie sygnalizatorów przed wiaduktem,
– instalacja fotoradarów (podobnych jak na skrzyżowaniu Fieldorfa z Ostrobramską) oraz wprowadzenie oznakowania informującego o fotoradarach,
– wprowadzenie znaków ostrzegawczych o niebezpieczeństwie na skrzyżowaniu (czarny punkt, migające światła ostrzegawcze),
– usunięcie górnego sygnalizatora do skrętu w prawo (z Żołnierskiej w Marsa),
– zmiana synchronizacji światłem w ten sposób, że światło do jazdy na wprost jest zawsze zgodne ze światłem do skrętu w prawo (z Żołnierskiej w Marsa).

Z poważaniem
Robert Twardowski
Rembertów Bezpośrednio

Załączyliśmy też post, który opublikowaliśmy opisujący przyczynę wypadków.

Co jest przyczyną prawie codziennych wypadków na skrzyżowaniu Marsa z Żołnierską?
Bezpośrednią przyczyną jest wjazd na skrzyżowanie przy czerwonym świetle. Ale dlaczego się tak dzieje? Dlaczego na tej krzyżówce dochodzi do tego rodzaju wypadków częściej niż na innych skrzyżowaniach?
Stawiam następującą hipotezę: przyczyną wypadków jest błędna ocena przez kierowców wskazania sygnalizatora wynikająca ze źle zaprojektowanego skrzyżowania oraz nadmiernej prędkości, uniemożliwiającej w krótkim czasie poprawną ocenę sytuacji.
Więc co do zasady przyczyną wypadków jest oczywiście prędkość. Według ostatnich pomiarów dokonanych przez Miasto Jest Nasze, aż 72% kierowców przekracza dozwoloną prędkość w Al. Ujazdowskich. Nie popełnię zbyt dużego błędu, gdy powiem, że ograniczenia do 40 km/h przed tym skrzyżowaniem nie przestrzega nikt.
Jadąc za szybko kierowca nie ma czasu na zauważenie, że ma czerwone światło. Dlaczego? Bo jak widać na załączonym zdjęciu, w osi pasa do jazdy na wprost, kierowca widzi zielone światło. Jest to oczywiście zielone światło do skrętu w prawo. Do jazdy na wprost jest światło czerwone. Aczkolwiek z dalszej odległości wielu kierowcom wydaje się, że te światła nie są dedykowane do ich pasa ruchu (są po jego lewej stronie). Co więcej jadąc za szybko kierowca również nie ma czasu na prawidłową ocenę faktu, że widzi sygnalizator do jazdy w prawo ze strzałką. To proste: jadąc szybko kierowca generalizuje i dokonuje szybkiej oceny: jadę na wprost, widzę przed sobą zielone i jedzie dalej.
Sytuacja ta wynika z wyprofilowania jezdni – przed samą krzyżówką pas do jazdy na wprost skręca łukiem w lewo – i dopiero wtedy można zobaczyć czerwone światło w osi pasa do jazdy na wprost. Przy zbyt dużej prędkości wyhamowanie przed światłem jest już niemożliwe – dlatego często jestem świadkiem jak wielu kierowców hamuje na środku krzyżówki.
Co można z tym zrobić? Przynajmniej do czasu zmiany organizacji po wybudowaniu drugiej nitki wiaduktu? Jakie macie propozycje? Piszcie. Wyślemy je do inżyniera ruchu w ZDM.

1 Komentarz

  1. dariusz

    Brałem udział w wypadku w tym miejscu w dn. 24.01.2021, ironia – też opel astra kombi, jak dziś, tj. 27.01.2021.
    Moja propozycja – pełny monitoring z rejestracją cykli świetlnych, + duża tablica w miejscu odpowiednio wcześniej, informująca o ilości pasów i ich kierunkach

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *