Pod koniec zeszłego roku wydarzyły się dwie ważne rzeczy związane z rozwojem infrastruktury rowerowej w Rembertowie. Obie dotyczą sprawy ul. STRAŻACKIEJ, ale dwóch różnych odcinków.
Droga rowerowa Strażacka – Stary Rembertów
ODCINEK: Rondo Maratończyków Polskich – ul. Żołnierska
To fragment, na który dzielnica opracowała koncepcję, a na pieniądze na jego realizację zabiegaliśmy m.in. podczas rembertowskiej wizyty prezydenta Trzaskowskiego. W tej sprawie miasto zdecydowało się szukać finansowania dla inwestycji z Unii Europejskiej.
Nasza inwestycja została dołączona do większego planu rozbudowy warszawskiej infrastruktury. Europejskie młyny nie mielą może powoli, ale w naszym wypadku z tego zboża będzie mąka!
Projekt w zeszłym roku przeszedł pozytywnie ocenę formalną oraz merytoryczną i otrzymał unijne dofinansowanie. Przed przystąpieniem do realizacji musi się jeszcze wydarzyć jedna rzecz. Rada Miasta Warszawy musi potwierdzić przekazanie pieniędzy ze strony miasta na wkład własny. Zakładam, że wydarzy się to na najbliższej budżetowej sesji Rady Miasta, czyli w marcu.
Droga Rowerowa Strażacka
Wygoda
ODCINEK: ul. Żołnierska – Rondo Granzowa
To prawdziwa niespodzianka! Na ostatniej sesji Rady Miasta, uchwalając warszawski budżet, radni zdecydowali o przeznaczeniu 2,5 miliona złotych na projektowanie i budowę kolejnego odcinka drogi rowerowej, dalej wzdłuż ulicy Strażackiej. Obecnie na tym fragmencie ulicy istnieją niewielkie odcinki przeznaczone dla rowerzystów – od strony ślimaka pod ulicą Żołnierskiej oraz od strony ronda Granzowa.
Nie doszłoby do tego, gdyby nie wsparcie Sławomira Potapowicza, wiceprzewodniczącego Rady Warszawy.
Ale po kolei. Z Panem przewodniczącym spotkałem się w tej sprawie w zeszłym roku. Rozmawialiśmy o rozwoju dróg rowerowych w Rembertowie. Omawialiśmy budowę drogi rowerowej wzdłuż Strażackiej. Miała by ona być połączeniem rowerowym między Wygodą a Starym Rembertowem, oraz dalej, połączenie Rembertowa z istniejącą siecią dróg rowerowych na Pradze.
Podczas spotkania, od słowa do słowa, stało się jasne, że Sławek świetnie zna rembertowskie wyzwania. Nie dość, że sam jest rowerzystą, to jeszcze często kręci kilometry po naszej dzielnicy. Tak więc argumenty o potrzebie ścieżki wzdłuż całej Strażackiej, o intensywny ruch ciężarówek, o bezpieczeństwo, o dopełnienie sieci – wszystko to nie wymagało wielkich tłumaczeń.
Udało się! Rada Miasta przeznaczyła na tę inicjatywę wspomniane 2,5 mln! To efektowny, ale dopiero początek procesu. Następny krok to spotkanie członków zarządu z ZDM, aby omówić możliwe koncepcje realizacyjne.



