23 lipca podczas posiedzenia Komisji Bezpieczeństwa rozmawialiśmy o problemach związanych z przejściem przez tory przy al. gen. A. Chruściela „Montera”. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Policji, Straży Miejskiej, PKP PLK, Stołecznego Zarządu Rozbudowy Miasta, Zarządu Dzielnicy, radni oraz mieszkańcy.
Dyskusja trwała blisko dwie godziny. Była długa, momentami emocjonalna, ale przede wszystkim potrzebna.
Problem z przejściem przez tory w Rembertowie
Od czasu zamknięcia przejścia podziemnego piesi korzystający ze stacji oraz przemieszczający się pomiędzy Starym i Nowym Rembertowem muszą przechodzić przez przejazd kolejowy. Przy długim zamknięciu rogatek tworzą się kolejki, a wąskie dojście nie mieści wszystkich oczekujących. Część osób wchodzi na jezdnię, inni – chcąc zdążyć do pociągu – przechodzą pod zamkniętymi rogatkami.
Codzienne niebezpieczne sytuacje
Jak przekazał komendant Policji, praktycznie nie ma dnia bez niebezpiecznych sytuacji, konfliktów słownych lub prób przekroczenia torów przy opuszczonych zaporach. Funkcjonariusze oraz pracownicy wykonawcy są obecni w tym miejscu, jednak pracownicy budowy nie mają uprawnień do kierowania ruchem. Mogą ostrzegać, ale nie mogą fizycznie zatrzymać osoby próbującej wejść na tory.
Zgodność z przepisami a codzienne użytkowanie
Przedstawiciele inwestora podkreślali, że zastosowane zabezpieczenia spełniają wymagane normy. Podczas komisji zwracano jednak uwagę na rzecz podstawową:
To, że rozwiązanie spełnia przepisy, nie oznacza jeszcze, że dobrze sprawdza się w codziennym użytkowaniu.
Bezpieczeństwa nie można oceniać wyłącznie na podstawie dokumentacji. Trzeba spojrzeć na to miejsce rano, gdy mieszkańcy jadą do pracy, i po południu, gdy wracają. Trzeba uwzględnić dzieci jadące do szkoły, studentów, seniorów, osoby z niepełnosprawnościami, rodziców z wózkami, deszcz, śnieg, ciemność oraz tłum oczekujący na otwarcie rogatek.
Co ma się zmienić? Planowane działania
Jesienią planowane jest uruchomienie tymczasowych peronów zewnętrznych po północnej i południowej stronie torów. Dzięki temu część pasażerów będzie mogła wejść na właściwy peron bez konieczności przechodzenia przez cały przejazd. Powinno to ograniczyć liczbę pieszych korzystających z obecnego przejścia.
Dokładny termin nie został jednak podany. W trakcie prac odkrywane są instalacje, których nie było w dokumentacji, co może wpływać na harmonogram.
Zadeklarowane ulepszenia dla mieszkańców
Zadeklarowano również:
- ustawienie ławek dla seniorów i osób o ograniczonej mobilności przy zejściu z peronu,
- zapewnienie stojaków rowerowych przed przejazdem, aby rowery nie blokowały rampy i dojścia,
- sprawdzenie możliwości poszerzenia lub utwardzenia przestrzeni, na której mieszkańcy oczekują przed rogatkami,
- przeanalizowanie możliwości stworzenia miejsca chroniącego przed deszczem poza bezpośrednim sąsiedztwem infrastruktury kolejowej,
- zwiększoną obecność Policji na początku roku szkolnego w ramach programu „Bezpieczna droga do szkoły”,
- rozmowy dotyczące współpracy Policji, Straży Ochrony Kolei oraz Żandarmerii Wojskowej,
- przygotowanie materiałów informacyjnych dotyczących zasad bezpiecznego korzystania z przejazdu,
- analizę korekt w czasowej organizacji ruchu przed jesienią i rozpoczęciem roku szkolnego.
Kwestia zadaszenia przy peronie
Zadaszenie bezpośrednio przy peronie nie może zostać zamontowane ze względu na bliskość sieci trakcyjnej. Dlatego dzielnica ma sprawdzić inne możliwości stworzenia osłoniętego miejsca w bezpiecznej odległości od torów.
Przyszła organizacja ruchu w tunelu
Jesienią mamy również poznać ostateczne rozwiązania dotyczące organizacji ruchu pieszego, rowerowego i samochodowego w przyszłym tunelu. Dokumentacja ma zostać przekazana dzielnicy i udostępniona mieszkańcom.
Podczas komisji zarówno radni, jak i mieszkańcy wielokrotnie apelowali, aby jeszcze raz przeanalizować całe rozwiązanie – nie tylko pod kątem zgodności z przepisami, ale również jego użyteczności i rzeczywistego bezpieczeństwa.
Jesteśmy za tunelem. Walczyliśmy o tę inwestycję od lat
Rembertów czekał na nią bardzo długo i wiemy, jak ogromne znaczenie będzie miała dla naszej dzielnicy. Nie oznacza to jednak, że podczas budowy mieszkańcy mają po prostu przyzwyczaić się do każdej uciążliwości.
Jesteśmy za tunelem, ale jesteśmy również za tym, aby w czasie jego budowy mieszkańcy mogli bezpiecznie dotrzeć do domu, pracy i szkoły.
Będziemy na bieżąco informować o zmianach i kolejnych ustaleniach dotyczących organizacji ruchu w tym miejscu.
Apel: nie przechodźcie pod zamkniętymi rogatkami
Jednocześnie apelujemy: nie przechodźcie pod zamkniętymi rogatkami. Nawet jeżeli pociągu jeszcze nie widać, może on nadjechać z dużą prędkością. Kilka minut oczekiwania nie jest warte ryzyka utraty zdrowia lub życia.




