Menu Zamknij

BEZPOŚREDNIO Z RATUSZA, czyli burmistrz Aleksander Lesiński w pracy

SPRAWY MIESZKANIOWE W REMBERTOWIE, czasem wystarczy połączyć kropki

Jednym z wydziałów nad którymi sprawuję nadzór, jest Wydział Zasobów Lokalowych, czyli tzw „lokalówka”. Jesteśmy w wydziale w trakcie przeprowadzania małej rewolucji. Myślę, że temat zainteresuje nie tylko przyszłych mieszkańców zasobu komunalnego a też będzie ciekawy dla całej naszej społeczności.

Okazuje się bowiem, że czasem do sukcesu, nie potrzebne są duże pieniądze, czy wpływy polityczne, czasem wystarczy „połączyć kropki”.

Jak to działa

Głównym celem mojego działania razem z zespołem z wydziału jest realizowanie potrzeb mieszkańców oczekujących na wsparcie mieszkaniowe w postaci możliwości skorzystania z najmu mieszkania komunalnego. W Rembertowie liczba oczekujących na taką pomoc to ok 65 osób. Wsparcie tego rodzaju należy się osobom o niskich dochodach, osobom wielodzietnym, osobom niepełnosprawnym. By trafić na listę oczekujących trzeba spełnić ściśle określone wymagania dotyczące trudnych warunków bytowania. Warunki te są weryfikowany tak przez Urząd Dzielnicy jak i przez samorządową Komisję Mieszkaniową. Po pozytywnej weryfikacji wniosku, rodziny w szczególnie dramatycznej sytuacji znajdują się na szczycie takiej listy. Tu zaczyna się pewna komplikacja. Rejestr oczekujących nie jest jedną listą. Oddzielnie są rejestry rodzin jedno-, dwu-, trzy-, czy dalej cztero- i pięcioosobowych.

sprawy mieszkaniowe w Rembertowie
sprawy miszkaniowe Rembertów

Specyfika Rembertowa

Mamy zasób lokalowy głównie dostosowany do potrzeb 1-2 osobowych gospodarstw domowych. Co roku zwalnia się i jest remontowanych ok 15 lokali. Praktycznie wszystkie przeznaczone dla małych rodzin. Co powoduje, że rejestr większych rodzin, oczekujących na pomoc mieszkaniową nie drgnął od lat. To trudna sytuacja, zwłaszcza, że potencjalnie warunki życia w takich rodzinach cały czas się pogarszają, dzieci rosną.

Sprawy mieszkaniowe w Rembertowie - Pierwszy krok

Co zrobiliśmy by poprawić tę sytuację. Pierwszym krokiem, jaki wprowadził nowy zarząd była rezygnacja z wymogu sporządzania projektu do każdego planowanego remontu. Ta decyzja wprowadziła oszczędności rzędu 8 tys zł na jeden remontowany lokal, oraz skróciła czas potrzebny do przywrócenia lokalu na rynek najmu. To był dobry ruch, ale nie zmieniał sytuacji rodzin wielodzietnych. Po prostu nadal nie mieliśmy takich mieszkań w dzielnicy.

W innych dzielnicach są pustostany

Tu dochodzimy do tematu, którego rozwiązanie tak mnie satysfakcjonuje. W kwietniu zawarliśmy porozumienie z dzielnicą Bielany, na mocy którego przekażą nam do dyspozycji 15 lokali ze swojego zasobu. Co najważniejsze, zgodnie z naszym wnioskiem będą to w większości duże mieszkania, których u nas nie ma, a na które oczekują rodziny z kilkorgiem dzieci. Co więcej, konieczny remont tych mieszkań będzie przeprowadzony z rezerwy celowej będącej w dyspozycji Biura Polityki Lokalowej, nie obciąży więc naszego budżetu.

W innych dzielnicach są pustostany

Poznaliśmy charakterystykę zasobu komunalnego innych dzielnic. Okazało się, że najwięcej pustostanów znajduje się w dzielnicy Bielany. Przeprowadziliśmy serię rozmów. Głównie z zastępcą burmistrza - Włodzimierzem Piątkowskim. Obaj byliśmy przekonani o słuszności takiego rozwiązania, dlatego decyzje zapadały szybko i przy przychylności Miasta. Liczę, że to rozwiązanie, które stanie się standardem w kolejnych latach.
sprawy mieszkaniowe w Rembertowie
Skip to content