Na pewno mijacie ją na spacerach po lesie – i to raczej szerokim łukiem. Pokrzywa zwyczajna (Urtica dioica) rośnie w cieniu, przy powalonych pniach, na skraju polan. To jedna z najpracowitszych roślin całego ekosystemu.
Co pokrzywa mówi o lesie?
Jest czujnikiem żyzności. Pokrzywa to roślina azotolubna – pojawia się wyłącznie tam, gdzie gleba jest bogata w azot, fosfor i próchnicę. Botanicy odczytują jej obecność jak wskaźnik: gęsty łan oznacza żyzne siedlisko.
Zdradza aktywność lasu. Rozkładający się pień, wiatrołom, przecinka, stara polana – wszędzie tam mineralizacja gleby przyspiesza, wpada światło i pokrzywa zajmuje teren pierwsza. Jeśli w głębi lasu nagle wchodzicie po pas w pokrzywy, to znak, że kilka lat temu jakieś zdarzenie przerwało jednolitość lasu.
Kto w lesie lubi pokrzywy?
Motyle – to dla nich paśnik. Rusałka pawik, pokrzywnik, admirał i ceik składają jaja praktycznie wyłącznie na pokrzywie. Ich gąsienice nie zjedzą nic innego. Wycięty łan pokrzyw to wycięte pokolenie motyli.
Ptaki i ssaki – dla nich to bezpieczne schronienie. Parzące, gęste łany to schronienie dla jeży, gryzoni oraz ptaków gniazdujących nisko – rudzika, strzyżyka, pokrzewek. Jesienią drobne nasiona zjadają chociażby zięby i szczygły.
Pokrzywa w Rembertowie – coś dla zielarzy
Pokrzywa należy do najstarszych roślin leczniczych Europy – pisali o niej już Dioskurydes i Pliniusz, a w polskim zielarstwie ludowym była podstawą domowej apteczki.
Trzy różne surowce, trzy różne zastosowania:
Liść – zbierany wiosną, przed kwitnieniem. Tradycyjnie stosowany jako środek moczopędny i wspomagający przy niedoborach żelaza. Zawiera żelazo, wapń, krzem, chlorofil oraz witaminy A, C, K i z grupy B.
Korzeń – kopany jesienią lub wczesną wiosną. To jedyna część rośliny z potwierdzonym badaniami zastosowaniem: w łagodnym rozroście prostaty. Uznaje go Europejska Agencja Leków, co w świecie ziół zdarza się rzadko.
Nasiona – w zielarstwie ludowym uchodziły za środek wzmacniający i „dodający sił". Tu jednak dowodów naukowych praktycznie brak.
Dla ciekawych
Gęste skupiska w środku lasu, z dala od dzisiejszych zabudowań, zdradzają miejsca dawnych osad, obozowisk i zagród. Azot i fosfor z odpadów organicznych utrzymują się w glebie stulecia, a pokrzywa nadal je znajduje.
Z jej włókien wyrabiano liny, żagle i tkaniny.
Parzy, a bez niej las byłby uboższy. Pokrzywa w Rembertowie – roślina, którą omijamy niesłusznie.
A Wy? Omijacie pokrzywy z daleka czy doceniacie ich właściwości?




