Nasza HistoriaWróć do artykułów

Nasza historia – kapliczka Matki Boskiej Kawęczyńskiej przy rondzie Granzowa

29 października 2026Rembertów Bezpośrednio4 min czytania
Nasza historia – kapliczka Matki Boskiej Kawęczyńskiej przy rondzie Granzowa

Kapliczka Matki Boskiej Kawęczyńskiej przy rondzie Granzowa to pamiątka po dawnych cegielniach. Poznaj jej historię i związek z przemysłowym Kawęczynem.

Przy rondzie Kazimierza Granzowa, na skrzyżowaniu ulic Chełmżyńskiej i Strażackiej, stoi kapliczka Matki Boskiej Kawęczyńskiej. To jedna z nielicznych zachowanych pamiątek po wielkich zakładach cegielnianych, które przez dziesięciolecia kształtowały tę część Rembertowa.

Wśród ruchu samochodów, tuż przy jednym z ważniejszych skrzyżowań dzielnicy, znajduje się niewielki ogrodzony teren z charakterystyczną figurą Maryi. Wiele osób mija to miejsce każdego dnia, nie zdając sobie sprawy, że kapliczka Matki Boskiej Kawęczyńskiej jest świadkiem przemysłowej historii okolicy, sięgającej XIX wieku.

Jej losy są nierozerwalnie związane z Kazimierzem Granzowem, przedsiębiorcą, którego nazwisko nosi dzisiejsze rondo.

Kazimierz Granzow i cegielnie, które zmieniały Warszawę

W 1866 roku Kazimierz Granzow założył w Kawęczynie zakłady cegielniane, które z czasem stały się jednym z najbardziej znanych przedsiębiorstw tej branży w Królestwie Polskim.

Produkowane tutaj cegły, dachówki, wyroby ceramiczne i materiały budowlane trafiały na liczne warszawskie budowy. Zakłady słynęły z wysokiej jakości swoich produktów i zdobywały wyróżnienia na wystawach przemysłowych.

Wokół cegielni powstało rozbudowane zaplecze dla pracowników. Granzow wybudował domy mieszkalne, a mieszkańcy osady fabrycznej mieli dostęp między innymi do szkoły, ochronki, czytelni i sklepów. Pracownicy byli również objęci ubezpieczeniem od następstw nieszczęśliwych wypadków, co w tamtych czasach nie było powszechną praktyką.

Przemysłowy Kawęczyn był więc czymś więcej niż miejscem produkcji cegieł. Stanowił rozległy kompleks fabryczny z własnym zapleczem mieszkaniowym i społecznym.

Kapliczka Matki Boskiej Kawęczyńskiej – ślad dawnej osady fabrycznej

Kapliczka powstała w otoczeniu zakładów Granzowa. Dokładna data jej wzniesienia nie jest znana, wiadomo jednak, że pierwotnie znajdowała się przy murze otaczającym Willę Granzowa, nazywaną również Granzówką.

Jej charakterystyczna forma wyróżnia ją spośród typowych przydrożnych kapliczek.

Na wysokim, murowanym cokole umieszczono żeliwną figurę Matki Boskiej. Nad nią wznosi się ozdobny neogotycki baldachim, wsparty na smukłych kolumnach i zwieńczony strzelistą konstrukcją z krzyżem. Całość zdobią ostrołukowe arkady oraz detale nawiązujące do architektury gotyckiej.

Szczególnie interesującym elementem są dekoracyjne płytki ceramiczne umieszczone na cokole kapliczki. Ich geometryczne wzory i kolorystyka przypominają o tradycjach ceramicznych miejscowych zakładów.

Kapliczka pełniła funkcję religijną, ale jej wykonanie i dekoracje stanowiły również świadectwo możliwości rzemieślniczych i przemysłowych dawnego Kawęczyna. Granzow fundował także inne przydrożne kapliczki, wykorzystując materiały produkowane w swoich cegielniach.

Willa Granzowa – zabytek, którego już nie ma

Przez wiele lat kapliczka stała w sąsiedztwie jednego z najbardziej charakterystycznych budynków tej części Warszawy – Willi Granzowa.

Wzniesiona pod koniec XIX wieku Granzówka była nie tylko siedzibą związaną z działalnością przedsiębiorstwa, ale również prawdziwą wizytówką jego wyrobów. Przy budowie wykorzystano różne rodzaje cegieł, dachówek oraz ozdobnych elementów ceramicznych produkowanych w miejscowych zakładach.

Budynek wyróżniał się bogato dekorowaną elewacją i charakterystyczną wieżyczką. Przetrwał obie wojny światowe, jednak w kolejnych dziesięcioleciach stopniowo popadał w ruinę.

We wrześniu 2014 roku zabytkowa willa została rozebrana, mimo wcześniejszych zapowiedzi jej odtworzenia.

Zniknął w ten sposób jeden z najbardziej rozpoznawalnych materialnych śladów przemysłowej historii Kawęczyna.

Więcej o losach budynku można przeczytać na stronie Dawny Rembertów – Willa Granzowa.

Kapliczka, która przetrwała zmiany

W przeciwieństwie do willi kapliczka przetrwała do naszych czasów.

W 2006 roku została poddana renowacji. Kolejna istotna zmiana nastąpiła przy przebudowie skrzyżowania ulic Chełmżyńskiej i Strażackiej. W związku z budową ronda kapliczkę przeniesiono z pierwotnego położenia w obecne miejsce.

W marcu 2017 roku rondo oficjalnie otrzymało imię Kazimierza Granzowa, upamiętniając przedsiębiorcę i jego wkład w rozwój tej części Warszawy.

Dziś kapliczka otoczona jest niewielkim ogrodzeniem. U jej podstawy nadal pojawiają się kwiaty i znicze, świadczące o tym, że miejsce wciąż ma znaczenie dla mieszkańców.

Skromny, ale ważny ślad historii

Po rozległych Kawęczyńskich Zakładach Cegielnianych pozostało niewiele. Dawne tereny fabryczne zmieniły swoje przeznaczenie, zniknęła reprezentacyjna willa, a przemysłowy krajobraz stopniowo ustąpił współczesnej zabudowie i infrastrukturze drogowej.

Kapliczka Matki Boskiej Kawęczyńskiej jest jednym z zachowanych świadectw tamtej epoki.

Przypomina o czasach, gdy Kawęczyn był ważnym ośrodkiem przemysłowym, a w miejscowych cegielniach powstawały materiały wykorzystywane przy rozbudowie Warszawy.

To również przykład tego, jak historia dzielnicy potrafi przetrwać w miejscach, na które na co dzień nie zwracamy większej uwagi.

Dziś po dawnej świetności cegielni Granzowa pozostały pojedyncze budynki, wspomnienia i niewielka kapliczka przy ruchliwym rondzie. Warto zatrzymać się przy niej choć na chwilę, bo przypomina o fragmencie historii Rembertowa, który niemal całkowicie zniknął z jego krajobrazu.

Podziel się