Z życia samorząduWróć do artykułów

Lekaro Rembertów. Od 1 kwietnia odpady odbierze MPO

9 lutego 2026Rembertów Bezpośrednio5 min czytania
Lekaro Rembertów. Od 1 kwietnia odpady odbierze MPO

Od 1 kwietnia 2026 roku Lekaro przestanie odbierać odpady w Rembertowie, a nowym operatorem zostanie MPO. Sprawdź, co zmieni się dla mieszkańców, administratorów i wspólnot.

Lekaro Rembertów to temat, który w najbliższych tygodniach może budzić wiele pytać mieszkańców. Od 1 kwietnia 2026 roku zmienia się firma odbierająca odpady w naszej dzielnicy. Miejsce dotychczasowego operatora, czyli Lekaro, zajmie MPO. Jeżeli macie pytania w tej sprawie, możemy zadać je w Waszym imieniu.

Lekaro Rembertów: co wiadomo o zmianie operatora?

Od 1 kwietnia 2026 roku odbiorem odpadów w Rembertowie zajmie się MPO. To oznacza zmianę operatora, ale nie zmianę podstawowych zasad segregowania śmieci. Nadal obowiązywać będą dotychczasowe frakcje i sposób gromadzenia odpadów, dlatego mieszkańcy nie muszą przygotowywać się do nowego systemu segregacji.

Najważniejsze informacje dotyczące zmiany operatora zostały opisane w oficjalnym komunikacie o tym, że MPO zastąpi Lekaro w odbiorze odpadów w Rembertowie, Wawrze i Wesołej. Z punktu widzenia mieszkańców najważniejsze są teraz terminy, pojemniki, harmonogramy i praktyczna organizacja odbioru.

Jeżeli ktoś korzystał do tej pory z worków, MPO będzie dalej dostarczało worki. Jeżeli ktoś miał pojemniki, nadal będzie otrzymywał pojemniki. Na dalszych etapach będzie można to zmienić, na przykład wnioskować o pojemnik zamiast worków. Na start system ma więc zachować znany mieszkańcom sposób odbioru.

Lekaro Rembertów i wymiana pojemników

Wymiana pojemników rozpocznie się już w lutym. Nowe kosze od MPO będą pojawiać się etapami. Najpierw trafią do mieszkańców domów jednorodzinnych, a następnie do zabudowy wielorodzinnej i pozostałych punktów. To będzie proces rozłożony w czasie, dlatego przez kilka tygodni mogą pojawiać się różne sytuacje organizacyjne.

MPO prosi o zabezpieczenie nowych pojemników i niekorzystanie z nich przed 1 kwietnia. Do tego czasu należy używać starych koszy Lekaro, które mają zostać zabrane do końca marca. W praktyce oznacza to okres przejściowy, w którym mieszkańcy i zarządcy będą musieli zwracać uwagę, z których pojemników korzystać.

Czeka nas około dwóch miesięcy zamieszania przy wymianie pojemników. Z jednej strony Lekaro będzie odbierało swoje pojemniki, a z drugiej MPO będzie podstawiało swoje. Z tego, co wiemy, nie będzie to akcja skoordynowana między firmami, dlatego może się zdarzyć, że przez jakiś czas pojemników nie będzie albo będą stały dwa zestawy.

To może być szczególny problem dla wspólnot mieszkaniowych. W altanach śmietnikowych często po prostu nie ma miejsca na dwa komplety pojemników. Dlatego warto wcześniej przygotować się organizacyjnie i zwracać uwagę na komunikaty dotyczące podstawiania oraz odbioru koszy.

Informacja dla administratorów i zarządców

Aby zmiana przebiegła możliwie sprawnie, MPO prosi administratorów i zarządców o przekazanie potrzebnych informacji oraz materiałów. Chodzi między innymi o kody dostępu, klucze lub piloty, kontakty do osób na miejscu, takich jak gospodarz albo ochrona, a także informacje o specyfice wjazdu czy nietypowych altanach.

MPO wskazuje, że potrzebuje 7 kompletów kluczy lub pilotów na punkt. Powinny być one opisane adresem, żeby można było je przypisać do konkretnej nieruchomości. Dokumenty i klucze można dostarczyć osobiście w godzinach 7:00–15:00 albo pocztą.

Adresy wskazane do przekazania materiałów to: ul. Obozowa 43, 01-161 Warszawa oraz baza MPO przy ul. Zabranieckiej 4, 03-872 Warszawa, z wjazdem przy pętli MZA. To ważna informacja szczególnie dla wspólnot, spółdzielni i zarządców większych nieruchomości.

Lekaro Rembertów a harmonogramy i opłaty

Zmianie ulegną dni odbioru śmieci. MPO wdroży własny harmonogram, który będzie dostępny na stronie MPO oraz w aplikacji 19115. Dlatego po zmianie operatora warto regularnie sprawdzać terminy odbioru, zwłaszcza w pierwszych tygodniach działania nowego systemu.

Zmieni się również cena za wywóz śmieci. Od 1 kwietnia 2026 roku mieszkańcy Warszawy zapłacą więcej za gospodarowanie odpadami. W zabudowie jednorodzinnej opłata wzrośnie z 91 zł do 107 zł miesięcznie, a w zabudowie wielolokalowej z 60 zł do 85 zł miesięcznie.

Mieszkańcy, którzy kompostują bioodpady w przydomowym kompostowniku, mogą skorzystać z ulgi w wysokości 9 zł miesięcznie. Warto jednak podkreślić ważną rzecz: wyższe opłaty nie są związane ze zmianą operatora. Zbieżność dat wygląda PR-owo słabo, ale wynika z końca czasowych obniżek wprowadzonych przez Radę Miasta w 2024 roku.

Może więc powstać wrażenie, że wybrano droższego operatora, ale faktycznie wzrost opłat nastąpiłby również wtedy, gdyby zostało Lekaro. To ważne rozróżnienie, bo łatwo połączyć dwa wydarzenia, które dzieją się w tym samym czasie, choć wynikają z różnych decyzji.

Co stanie się z odpadami z Rembertowa?

Odpady z terenu Rembertowa będą wywożone do Warszawskiej Wytwórni Energii, czyli spalarni śmieci przy ul. Zabranieckiej, tuż za granicami dzielnicy. To oznacza, że nowy system odbioru będzie oparty o obsługę przez MPO i kierowanie odpadów do miejskiej infrastruktury.

Dla mieszkańców najważniejsze pozostaje jednak to, żeby odbiór działał sprawnie od pierwszych dni kwietnia. Okres przejściowy może być trudny, dlatego warto zgłaszać problemy, obserwować harmonogramy i informować zarządców o sytuacjach, które mogą utrudnić odbiór odpadów.

Lekaro Rembertów: co nas na tym etapie dziwi?

Na tym etapie dziwi nas konieczność przekazania MPO aż 7 kompletów kluczy do altan śmietnikowych. Zakładamy, że to najwygodniejsze rozwiązanie dla MPO, bo każda ekipa może otrzymać własny zestaw. Dla mieszkańców oznacza to jednak niedogodność, dodatkowy koszt i kolejną rzecz do zorganizowania.

Nie rozumiemy też, dlaczego MPO nie mogło przejąć pojemników od Lekaro. Oczywiście można mówić o wyzwaniach związanych z oczipowaniem pojemników. Jednak w mieście, które szczyci się proekologicznym podejściem do zarządzania, takie rozwiązanie wydaje się pójściem na łatwizną.

Trudno nie zadać pytania, ile ton plastiku w postaci pojemników Lekaro pójdzie na przemiał. Wydaje się też, że porozumienie między firmami w sprawie przejęcia pojemników mogłoby być dla miasta tańsze i mniej uciążliwe dla mieszkańców. Przede wszystkim pozwoliłoby uniknąć dużego zamieszania z wymianą, które nas teraz czeka.

Podziel się