Na ostatniej sesji burmistrz Aleksander Lesiński przedstawił radnym Raport o stanie utrzymania placów zabaw i terenów rekreacyjnych.
Nadzoruję Wydział Ochrony Środowiska i patrzę na te miejsca szerzej niż tylko przez pryzmat liczb. To nie jest jednorodny zbiór obiektów – każdy ma swoją specyfikę, historię i sposób użytkowania. Wiele z nich powstawało etapami: z czasem dochodziła siłownia, ścieżka, boisko czy wiata.
Bezpieczeństwo, estetyka i gospodarskie podejście
Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu. Przeglądy skupiają się na normach technicznych, ale równie ważna jest estetyka i nierównomierne zużycie urządzeń. Jedna huśtawka bywa oblegana non stop, inna obok jest jak nowa.
Naprawiać czy wymieniać? Na co dzień stosujemy podejście gospodarskie – jeśli da się naprawić, naprawiamy, zamiast od razu wydawać na nowe. Jednak część urządzeń dożywa już swojego wieku technicznego i samo łatanie powoli przestaje wystarczać.
Problem wandalizmu. Niestety sporą część budżetu pochłania usuwanie zniszczeń – graffiti, wyrwane płyty nawierzchni, połamany sprzęt. To wyjątkowo przykre, bo tych zniszczeń raczej nie dokonują goście z innych dzielnic...
Place zabaw i tereny rekreacyjne w Rembertowie – infrastruktura w liczbach
- 11 placów zabaw
- 9 siłowni plenerowych
- 9 terenów rekreacyjno-sportowych – m.in. „Syrenka" przy Czwartaków, skatepark i fontanna przy Frontowej, tyrolka na Mokrym Ługu czy boisko przy Barlickiego.
Jak dbamy o kontrole?
- 2 razy w tygodniu – przeglądy wzrokowe,
- raz w miesiącu – kontrole funkcjonalne,
- raz w roku – kontrola główna,
- co 5 lat – obowiązkowy przegląd z Prawa budowlanego.
Wszystko zgodnie z normami określającymi m.in. bezpieczną wysokość upadku czy amortyzację nawierzchni.
Koszty utrzymania placów zabaw i terenów rekreacyjnych w Rembertowie
Utrzymanie naszych obiektów to ponad 500 000 zł rocznie. Kwota rośnie z roku na rok.
Największa pozycja to konserwacje, naprawy oraz... usuwanie skutków bezmyślnego wandalizmu. To pieniądze, które mogłyby pójść na zakup zupełnie nowego wyposażenia!




